“Du musst mich vergessen” Rosie Walsh
[EN: “The One Day You Were My Husband”]
Wystarczy tytuł i cała uwaga czytelnika jej. Po blurbie przepada już całkiem. A potem jest historia, która toczy się kilkutorowo, i powoli, pooowoli odkrywa, o co chodzi. Ale to oczywiście nie wszystko! Ciekawe, co u Walsh pojawia się pierwsze: pomysł na zwrot akcji, czy okoliczności zaogniające? To trzecia powieść tej całkiem niedawno debiutującej autorki i kolejna historia z twistem, który wynagrodzi (nie)cierpliwość. Na Rosie Walsh warto czekać.









